środa, 26 kwietnia 2017

ZKBB czyli Zestawienie Kontrolnych Badań Biegaczy

Każdy wie, że do uprawiania jakiegokolwiek sportu potrzebny jest zdrowy silnik. 
Ten, kto o niego nie dba - jest idealnym przykładem kpiny określenia 
" Sport to Zdrowie ".
Poniżej stworzyłyśmy zestawienie wszystkich badań z podziałem na poziom doświadczenia danej osoby - w porozumieniu z lekarzem rodzinnym.



Osoby rozpoczynające przygodę ze sportem :

Kobiety :
  • Krew - OB , morfologia z rozmazem,glukoza, kreatynina, CPK, sód, potas
  • Tsh, Ft3, Ft4, Anty-tpo, Anty-tg, D3 
  • Badanie posiewowe moczu
  • Ekg serca
Mężczyźni : 
  • Krew - OB , morfologia z rozmazem,glukoza, kreatynina, CPK, sód, potas, D3
  • Badanie posiewowe moczu
  • Ekg serca

Osoby z doświadczeniem sportowym - krótkie starty do 10km, stałe treningi siłowe, crossfit

Kobiety :
    
           Krew - OB , morfologia z rozmazem,glukoza, kreatynina, CPK, sód, potas
  • Tsh, Ft3, Ft4, Anty-tpo, Anty-tg, żelazo wraz z ferrytyną, wapń, magnez, D3 , 
  • lipodogram, ASPAT, CPK
  • Badanie posiewowe moczu
  • EKG serca ( raz do roku )
  • Spirometria
  • Próba wysiłkowa serca plus dokładne echo z obrazem ( raz na dwa lata )
Mężczyźni :
           Krew - OB , morfologia z rozmazem,glukoza, kreatynina, CPK, sód, potas
  • Tsh, Ft3, Ft4, żelazo wraz z ferrytyną, wapń, magnez, D3, lipodogram, 
  • ASPAT, CPK
  • Badanie posiewowe moczu
  • EKG serca ( raz do roku )
  • Spirometria
  • Próba wysiłkowa serca plus dokładne echo z obrazem ( raz na dwa lata )

Osoby z dużym doświadczeniem sportowym - trenujące w stałych planach treningowych, ultramaratończycy, maratończycy, osoby uprawiające sporty siłowe z dużym obciążeniem, crossfit, mtb

Kobiety :
         
           Krew - OB , morfologia z rozmazem,glukoza, kreatynina, CPK, sód, potas
  • Tsh, Ft3, Ft4, Anty-tpo, Anty-tg, żelazo wraz z ferrytyną, wapń, magnez, D3, 
  • lipodogram, ASPAT, CPK, Homocysteina, BNP, bilirubina, ALP
  • Badanie posiewowe moczu
  • EKG serca ( raz do roku )
  • Spirometria
  • Próba wysiłkowa serca plus dokładne echo z obrazem ( raz na dwa lata )

Mężczyźni : 

           Krew - OB , morfologia z rozmazem,glukoza, kreatynina, CPK, sód, potas
  • Tsh, Ft3, Ft4, Anty-tpo, Anty-tg, żelazo wraz z ferrytyną, wapń, magnez, D3 , 
  • lipodogram, ASPAT, CPK, Homocysteina, BNP, bilirubina, ALP
  • Badanie posiewowe moczu
  • EKG serca ( raz do roku )
  • Spirometria
  • Próba wysiłkowa serca plus dokładne echo z obrazem ( raz na dwa lata )

Powyższe zestawienie z pewnością będzie idealnym obrazem tego, czego w danej chwili będzie brakowało naszemu mechanizmowi. Raz do roku można poświęcić jeden dzień na zrobienie badań. 
Spokojny umysł i zdrowe ciało to klucz to efektywnych treningów. 
Aktualnie jesteśmy po wszystkich badaniach z poziomu środkowego :) 
Polecamy :)

niedziela, 9 kwietnia 2017

Mistrzostwa Polski w maratonie Nordic Walking Jastrowie 08,04,2017




Niestety na swój kolejny udział w zawodach zwolenników nie miałam. Marzyło mi się wystartować w jednym z trudniejszych biegów tego typu. Jego wysoki poziom polegał na dłuższym narażeniu ciała na wysiłek fizyczny pod okiem sędziego ustawionego na trasie co 200 m.
Trasa również nie należała do łatwych pod względem ukształtowania terenu.
Mistrzostwa Polski w maratonie Nordic Walking......szaleństwo....42 km 195 m wokół jeziora , w tym 150 m po piachu, górki, zbiegi na dodatek wszystko po 8 razy.
Moja historia biegowa rozpoczęła się właśnie od treningów Nordic Walking, zawsze lubiłam swoje kije, znałam technikę uprawiania tego sportu, kochałam swobodę maszerowania.
Jednak udział w mistrzostwach i panujące tam zasady to nie byle zawody.
Byłam na liście startowej z utytułowanymi osobami tej dyscypliny i jak szara myszka z wystraszonym sercem stanęłam na lini startu.
Start
Nie wolno iść w parach, nie wolno mieć słuchawek, jedzenie i picie tylko na punktach, mijanie od lewej.......regulamin wyznaczał wiele twardych zasad, których należało się trzymać.
Trzy ostrzeżenia i dyskwalifikacja z biegu. Nie byłam na to przygotowana więc cały dystans czułam się jak na pracy klasowej z polskiego pod okiem wrednej Pani nauczycielki.
W plecaku bukłak z wodą, dwa żele, figi, daktyle .....przygotowałam się na cały limit wyznaczony przez Federację Nordic Walking - 8 godzin walki .

1 okrążenie 4,68 km
Nie mogłam rywalizować z resztą zawodników, tak na prawdę byłam biegaczem. Moi współtowarzysze to prawdziwi pasjonaci Nordic Walking, których technika wykonywania ruchów była wręcz perfekcyjna. Pozostało mi ustawić sobie równo tempo i nie wariować. Pierwsze okrążenie to była wycieczka i poznawanie tego......co miałam oglądać jeszcze 7 razy.
2 okrążenie 10,04 km
Po mału zaczęłam sobie zdawać sprawę z tego co mnie czeka, chociaż nie odczuwałam jeszcze żadnych oznak pokonanych kilometrów. Jednak z uwagi na rozszerzenie długości wszystkich uczestników - byłam już gołym ostrzałem każdego sędziego. Starałam się ze wszystkich sił przypominając technikę chodu aby dotrwać do końca.
3 okrążenie 15,4 km
Trzecia godzina maszerowania w tempie ok 8,30 zaczęło dawać o sobie znaki. Wkroczyły figi, banany i woda. Na tym etapie również każdy mijający mnie biegacz pytał o samopoczucie. Muszę powiedzieć, że byłam tym mile zaskoczona. Wiele osób wspierało nas ( za mną szła Kasia ) , podziwiali że robimy taki dystans, motywowali. Dawało to siłę aby walczyć do końca.
4 okrążenie 20,76 km
Połowa ! Uff ! Teraz miało być z górki.
Niestety nogi już też odczuwały dystans, ból miednicy i umęczenie. Od tej pory na każdym okrążeniu jadłam po 1 figę, daktyla i piłam wodę. Nie chciałam izotoników przy punktach żywieniowych. Bałam się skutków ich jakości. Wierzyłam we własne żywienie :)
Ale bananami organizatorów nie gardziłam, od tego kółka brałam kawałek aż do samego końca.
5 okrążenia 26,12 km
Ten moment i to okrążenie.........
Miałam totalny kryzys, po prostu bolało mnie już wszystko.
Chciałam biegać, wrzeszczałam w środku dlaczego nie mogę, po cholerę mi te kije i ta sztywna postawa marszu. Przez ruch całego ciała ból przeszywał od ramion do łydek. Najgorzej chyba paliły mnie piszczele. Całe to okrążenie wewnętrznie wywalałam nienawiść za to, że w ogóle się zapisałam. Co ja sobie myślałam.........
6 okrążenie 31,48 km
Przez chwilę załamania odpuściłam technikę wykonywania ruchów, zmęczenie złapało wygodę i ......dostałam ostrzeżenie od sędziego. Pierwsza kara ! Z jego ust usłyszałam tylko : " lewa ręka za mało idzie za biodro ". Wykrztusiłam " I co teraz ? ". Oczywiście poszłam dalej jak uczennica z otrzymaną jedynką przy tablicy. Natychmiast obudził się we mnie diabeł gotowy do walki.
Zaczęłam iść wręcz wzorowo zapominając o całym świecie.
Trzy ostrzeżenie i kończę zawody !!!! Nigdy !!! Przecież jeszcze tylko dwa okrążenia ........
7 okrążenie 36,84 km
Najgorsze.....ciężko utrzymać tempo w momencie 6ciu godzin równego wysiłku narzuconego praktycznie na całe ciało. Pracuje wszystko - równomiernie otrzymując baty. Byłam mocno zmęczona, ale trwałam ciągle powtarzając - jeszcze tylko jeden raz te same drzewa, piach, jezioro, jeszcze raz i nie wrócę........
Co chwilę ktoś mnie mijał pytając jak się czuję, że dam radę, oby do końca........
Jeden chłopak wyprzedzając mnie mówi : wszystko ok ?
Ja na to , że tak ale bywało lepiej :)
" To nie patrz w dół tylko ciągle przed siebie ! "
Uratował mnie, nie wiem czemu na to nie wpadłam.....przestałam wpatrywać się z w niekończącą drogę.........wróciłam do łask końcówki zawodów :)
8 okrążenie 42,195 km czas netto 7:03:22 
Co tu dużo mówić.....to najpiękniejsze z okrążeń.......przyspieszyłam z radości, przestały mnie boleć nogi czy biodra. Byłam tak szczęśliwa, że żegnałam się z wszystkimi sędziami na trasie.
Mówiłam im , że było mi bardzo miło ich poznać. Jeden odpowiedział - do zobaczenia za rok !!!!! Chyba w tamtej chwili nie przyswoiłam tej treści :)
Coś cudownego, moment w którym możesz dać szczęście całemu światu - tyle tego miałam w sobie.
META - koniec okrążeń, pilnowania techniki, sprawdzania dokładności, bólu, pieczenia, okropnego piachu na plaży, obtarcia i pęcherzy. Matko święta koniec !!!!
Mam piękny medal, medal Mistrzostw Polski .......to było dla mnie tak ważne, że chciałam walczyć. Toczyć bitwę z własnym ciałem i umysłem. Udało się !

Po raz pierwszy nie napiszę - bieg dla każdego. Niestety nie !
To trudne zawody pod względem rozłożenia wysiłku w długim czasie, wycieńczenia i zmęczenia. Trudne bo poziom zwiększa różnorodność i ukształtowanie trasy.
Do tego wszystko pod okiem osoby, która cię ocenia.
Ale jeśli ktoś zakocha się w Nordic Walking to ma cały rok na treningi do kolejnego wydarzenia w 2018r .....dacię radę :)