wtorek, 23 maja 2017

2.PKO Bydgoski Festiwal Biegowy 20-21.05.2017

Powiem szczerze, że bycie ambasadorem takiego wspaniałego festiwalu to zaszczyt. Nie spodziewałyśmy się tak wielkiego zaangażowania i dopieszczenia pod każdym względem punktów organizacyjnych.

Należy głośno przyznać że  2, PKO Festiwal Biegowy w Bydgoszczy to impreza na miano ideału.
W ekipie 5-ciu niewiast podzieliłyśmy dystanse, Aga Dz. robiła półmaraton, reszta z uśmiechem biegła 10 km. W tym Justyna, której to był pierwszy taki start.
Sprawne odebranie pakietów - w każdym koszulka techniczna 4f , numer, chip, oschee z magnezem.
Godzina na rozgrzewkę, kręcenie się pomiędzy biegaczami rozsypanymi po całym stadionie, rozmowy i nowe znajomości - bo wspaniałych ludzi nie brakowało.
Po tym czasie w tle świetnej muzyki podziały na strefy czasowe ( kolejny punkt ). Po chwili start z uśmiechami na twarzach z bieżni na trasę zlokalizowaną głównymi ulicami Bydgoszczy. W połowie dystansu nawrót i ta sama droga do mety. Trasa z czterema podbiegami, które uczyły pokory i przypominały że walczymy dalej. Ze mną Justyna - energii miała na co najmniej półmaraton a nie 10 km. Jednak aby miała cudowne wspomnienia bez wycieńczenia biegłyśmy spokojnie. Z drugiej strony ulicy Aga J z Rafałem miała spokojnie dotrzeć na metę - skończyło się zyciówką i niedowierzaniem że mogła tak szybko pobiec. Kinga zakończyła swój udział w festiwalu na 3 miejscu w swojej kategorii wiekowej, a Aga Dz uśmiechem wkroczyła na metę półmaratonu.
Nie da się ukryć, że biegło się wspaniale, pogoda dopisała, po prostu pełnia szczęścia biegowego.
Po całym szaleństwie z medalami nie ominęłyśmy FoodTrucków i skorzystałyśmy z posiłku regeneracyjnego w postaci soczystego burgera. Pozostanie w mojej pamięci...do przyszłego roku.
Jestem wręcz pewna, że następny festiwal pokonamy w zwiększonej grupie. Na prawdę warto przyjechać, doświadczyć , pobiegać a potem wrócić z wspaniałymi wspomnieniami.